Widzew Łódź - Lech Poznań 2:3 (1:2) (Świderski 27', Fornalczyk 53' - Kozubal 6', Sayyadmanesh 22', Palma 90+6')
Widzew Łódź: Drągowski - Krajewski, Żyro, Kapuadi, Mario Garcia - Alvarez (86' Klukowski), Selahi, Kornvig (70' Papanikolaou) - Baena, Karol Świderski (70' Bergier), Fornalczyk (81' Biuk).
Lech Poznań: Lis - Pereira, Mońka, Yegbe, Gurgul - Walemark (88' Szymczak), Murawski (75' Berggren), Kozubal, Sayyadmanesh - Agnero (68' Palma), Rodriguez (75' Jagiełło).
Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)
Widzew - Lech, czyli hit 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy
Widzew Łódź gra w tym sezonie nierówno. Podopieczni Aleksandara Vukovicia potrafili w dobrym stylu wygrać w Białymstoku, ale również gubić punkty we Wrocławiu i Płocku. W niedzielny wieczór w sercu Łodzi gościł mistrz Polski, opromieniony awansem do fazy ligowej Ligi Europy Lech Poznań. Na ten mecz kibice PKO BP Ekstraklasy czekali z wypiekami na twarzy!
Niedzielne starcie świetnie zaczęło się dla "Kolejorza". Patrik Walemark świetnie obsłużył Antoniego Kozubala i od 6. minuty prowadzili przybysze z Wielkopolski. Gospodarze szukali wyrównania, a niedługo później musieli odrabiać dwubramkową stratę. Szwedzki skrzydłowy zaliczył kolejną asystę, tym razem do Allahyara Sayyadmanesha. Irańczyk z ostrego kąta pokonał Drągowskiego. Letni transfer Lecha wygląda coraz lepiej. Łodzianie nie zamierzali jednak odpuszczać. Drużynę Aleksandara Vukovicia mogliśmy chwalić za wiele rzeczy.
Po błędzie Joela Pereiry swoje zrobił Mariusz Fornalczyk, który w 27. minucie dobrze dograł do Karola Świderskiego, a były zawodnik Jagielloni Białystok zdobył premierową bramkę dla Widzewa. Po zmianie stron gospodarze zdołali wyrównać. Dośrodkowanie Fornalczyka zamieniło się w strzał, po którym skapitulował Mateusz Lis. Golkiper mistrza Polski nie jest ostatnimi czasy w najwyższej formie, czego dowodem był opisywany mecz w Łodzi.
W końcówce oba zespoły szukały trzech punktów, choć nieco aktywniejszy był Lech. Wydawało się, że przed idealną okazją stanie... Widzew. Sędzia Łukasz Kuźma podyktował rzut karny po faulu Wojciecha Szymczaka na Mateuszu Żyro, ale sędziowie VAR wskazali spalonego i o jedenastce nie było mowy. "I kiedy wydawało się...", że mecz zakończy się remisem, koszmarny błąd popełnił Bartłomiej Drągowski. Po jego kiksie, do pustej bramki z dystansu trafił Luis Palma.
Lech wyrwał trzy punkty w doliczonym czasie gry. "Widzewiacy" mogą odczuwać ogromny niedosyt. Pokazali ambicję po dwóch straconych bramkach, ale w doliczonym czasie gry oddali pełną pulę. "Kolejorz" ma za sobą bardzo przyjemne dni. Zameldował się w Lidze Europy, gdzie czeka go kilka bardzo interesujących starć - m.in. z Benficą, Bayerem Leverkusen, Sunderlandem i Crystal Palace. Trzy dni później zgarnął ważne punkty na trudnym terenie.
Zobacz galerię ze zdjęciami z meczu Widzew - Lech! Poszukaj się na fotografiach, przedstawiających kibiców