Śledczy odtwarzają przebieg tragedii. Na basenie odbędzie się eksperyment procesowy
7-letni Nikodem zginął pod koniec lipca w łódzkim aquaparku. Był wyjątkowym chłopcem i nawet po śmierci zrobił coś wyjątkowego – uratował życie trzem osobom. Jego nerki i wątroba zostały przekazane do przeszczepu. Śledczy wciąż wyjaśniają, jak dokładnie doszło do tragedii. Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci, a dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów. Jak poinformowała Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie, pod koniec września na basenie odbędzie się eksperyment procesowy. Jego celem będzie odtworzenie tragicznego zdarzenia, do którego doszło w aquaparku podczas półkolonii.
- Prokuratura Łódź-Polesie bada sprawę nieumyślnego spowodowania śmierci 7-latka na basenie. 28 września odbędzie się tam eksperyment procesowy z udziałem biegłego do spraw ratownictwa wodnego, który ma odtworzyć między innymi warunki widoczności w trakcie wypadku. Czynnościami pokieruje prokurator – informuje Paweł Jasiak, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Dramat podczas półkolonii. 7-latek przez kilka minut pozostawał pod wodą
Przypomnijmy, że do tragedii doszło w poniedziałek, 27 lipca, w łódzkim Aquaparku Fala, na początku nowego turnusu letnich półkolonii. Po śniadaniu, około godz. 9, dzieci rozpoczęły zajęcia w wodzie. Niespełna godzinę później rozegrały się dramatyczne sceny.
7-letni Nikodem uczestniczył w zorganizowanych zajęciach z nauki pływania. Zabezpieczone nagrania z monitoringu pozwoliły ustalić, że przez około trzy minuty chłopiec na przemian wynurzał się na powierzchnię i znikał pod wodą. Następnie przez kolejnych sześć minut pozostawał na dnie basenu. Sytuację zauważył jeden z mężczyzn przebywających na pływalni, który wyciągnął chłopca z wody.
7-latek został przewieziony na oddział intensywnej terapii Centrum Zdrowia Matki Polki. Lekarze przez dwa tygodnie walczyli o jego życie jednak 10 sierpnia stwierdzono śmierć mózgu chłopca. Jego rodzice zdecydowali o przekazaniu narządów syna do transplantacji.
Władze Łodzi sprawdzają procedury bezpieczeństwa w aquaparku
W sprawie tragedii od razu wszczęto prokuratorskie śledztwo. Działania podjęły również władze Łodzi, które chcą dokładnie wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Zapowiedziano wówczas kontrolę w celu sprawdzenia, czy procedury bezpieczeństwa podczas zorganizowanych zajęć były prawidłowe i skuteczne.
Marcin Masłowski, rzecznik Aquaparku Fala, przekazał w rozmowie z Radiem Eska, że zajęcia prowadziła firma zewnętrzna. Mimo to prezydent Łodzi poleciła szczegółowo przeanalizować wszystkie zasady i procedury bezpieczeństwa obowiązujące na terenie obiektu.