Studenci z ukrycia obserwowali, czy ktoś podniesie butelkę i wrzuci do kosza. Niestety, przez kilkadziesiąt minut nikt z przechodniów nie schylił się, by sprzątnąć plastikowy odpad. - Wszyscy mijają butelkę i udają, że jej nie widzą. Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się takiej ignorancji, myśleliśmy, że to szybciej pójdzie. Widać, że przed naszym społeczeństwem jeszcze dużo lekcji ekologii.
Właśnie przez takie happeningi chcemy uświadamiać ludzi, jak ważna jest ekologia i segregacja odpadów-mówi organizator Kacper Moszczyński. - Z jednej strony ten flash mob pokazuje, jakie mamy podejście do ekologii. Po cichu liczyliśmy, że ktoś szybko podniesie butelkę. Może właśnie dzięki takim akcjom zwrócimy uwagę na problem.
Zobaczmy, jak wyglądał zorganizowany przez studentów Flash Mob:
Zorganizowany przez studentów Flash Mob był częścią światowego projektu dotyczącego zachowań proekologicznych.