Wypadek w Lututowie. Huknął w znak drogowy
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie, 28 lutego, około godziny 16:00. Warunki na drodze były dobre, panowała słoneczna pogoda. W chwili, gdy kierowca Peugeota wyprzedzał Forda, na podobny ruch zdecydował się jadący Yamahą 33-latek. Niestety, kierujący jednośladem zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w przydrożny znak. O szczegółach poinformował przedstawiciel lokalnej policji.
„Jak ustalili policjanci w trakcie wyprzedzania przez kierującego pojazdem marki Peugeot jadącego przed nim osobowego Forda, 33-latek kierujący motocyklem marki Yamaha także rozpoczął manewr wyprzedzania tych pojazdów i z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z drogi uderzając w znak drogowy” - przekazał st. asp. Piotr Siemicki z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Polecany artykuł:
Sytuacja zdrowotna poszkodowanego okazała się na tyle ciężka, że na miejsce wezwano lotnicze wsparcie medyczne. Mężczyzna stracił przytomność, a ratownicy podjęli decyzję o natychmiastowym przetransportowaniu go śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierowcy samochodu osobowego, który nie budził zastrzeżeń. Od rannego motocyklisty pobrano krew do badań.
i
33-latek z sądowym zakazem
Na miejscu wypadku pracowali funkcjonariusze wraz z technikiem kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady oraz przeprowadzili oględziny biorących udział w zdarzeniu pojazdów. Trwa śledztwo mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu wydarzeń. W toku czynności wyszła na jaw istotna informacja dotycząca 33-latka. Okazało się, że mężczyzna wsiadł na motocykl pomimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych!
Polecany artykuł: