Łódź. Zrywał ludziom maseczki. Za zasłanianie twarzy BIŁ KIJEM. Straż miejska W SZOKU

2020-10-26 14:18 Emilia Białecka
Łódź: ZRYWAŁ LUDZIOM MASECZKI. Za zasłanianie twarzy bił kijem. Straż miejska W SZOKU
Autor: Sekcja Konna Straż Miejska Łódź

Do nietypowej sytuacji doszło w miniony weekend w łódzkim Arturówku. Mężczyzna zrywał spacerującym ludziom maseczki z twarzy, "karząc" ich za to kijem. Zainterweniował strażnik miejski po służbie.

Straż miejska w Łodzi opisuje incydent, do którego doszło w miniony weekend. Jak czytamy, po Arturówku biegał mężczyzna i zdejmował przechodniom maseczki, używając jako środka kary, drewnianego kija. Wobec "antymaseczkowca" zainterweniował strażnik z Oddziału Prewencji Straży Miejskiej w Łodzi, który spacerował po Arturówku będąc po służbie.

CZYTAJ TEŻ: Łódź: Mężczyzna POWALONY NA ZIEMIĘ przez policjanta podczas protestu na Piotrkowskiej. Tłum skanduje: "Zostaw go!" [WIDEO]

Jak czytamy, mężczyzna został natychmiast obezwładniony, a interwencję przejął wezwany na miejsce patrol sekcji konnej, w towarzystwie którego doczekał przyjazdu policji.

Jak potwierdził nam dziś (26 października) Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, mężczyzna został ukarany mandatem karnym z artykułu 51 KK, czyli za zakłócanie spokoju.

- Mężczyzna ściągnął przechodniowi maseczkę i uderzył go gałęzią. Wyczuwalna była od niego wyraźna woń alkoholu. Pan nie chciał składać zawiadomienia, skończyło się na mandacie - mówi Fiedukowicz.

Polki powiedziały: dość! Protesty zalały ulice polskich miast