Nie wiedziała, że jest w ciąży. Mama nie chciała Marcinka, więc zamieszkał w szpitalu

2021-10-20 11:53
Rodziny biją się o Marcinka. Sukces łódzkiego szpitala
Autor: Dariusz Kucharski Rodziny "biją się" o Marcinka. Sukces łódzkiego szpitala

To maleństwo przeszło w swoim krótkim życiu już tak wiele. 8-miesięczny dziś Marcinek przyszedł na świat zupełnie niespodziewanie, bo jego mama... nie wiedziała, że jest w ciąży. W ciężkim stanie został przewieziony do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Szpital stał się jego domem, bo rodzice chłopca nie chcieli go widzieć w swoim.

Osiem miesięcy temu do jednego z lekarzy w Piotrkowie Trybunalskim zgłosiła się kobieta z silnymi bólami brzucha. Szybko okazało się, że ich przyczyną jest ciąża, o której nie miała pojęcia.

- W związku z tym nie było objęta żadną opieką medyczną – opowiada Katarzyna Fortecka z Kliniki intensywnej terapii i wad wrodzonych noworodków Centrum Zdrowia Matki Polki. - Gdy doszło do porodu okazało się, że maluszek miał niedrożne jelita w związku z czym przekazano go do naszego szpitala. Mama dziecka zrzekła się praw do niego, w efekcie cyego wielomiesięczne leczenie przechodził w naszym towarzystwie. Chłopczyk miał cztery operacje, dodatkowo bardzo ciężko przeszedł posocznicę z zapaleniem opon mózgowych i niewydolnością wielonarządową. Musiał być podłączony do sztucznego płuco-serca. Pielęgniarki stały się dla niego ciociami, nie miał wokół siebie żadnego swojego opiekuna – dodaje pani doktor.

Mama nie chciała Marcinka

Lekarzom udało się wygrać walkę o jego życie, choć chłopczyk wciąż potrzebuje specjalistycznej opieki. Marcinek jest w coraz lepszej kondycji i wkrótce mógłby zostać wypisany do domu. Ale tego nie ma. Jedną ze smutnych perspektyw jest dom dziecka. Medycy z Centrum Zdrowia Matki Polki, którzy związali się już z nim emocjonalnie chcą jednak za wszelką cenę tego uniknąć. - Najlepiej byłoby, gdyby dalej rozwijał się w specjalistycznej rodzinie zastępczej – tłumaczy Katarzyna Fortecka.

Dlatego szpital połączył siły z łódzką Fundacją Gajusz, która pomaga w poszukiwaniu rodzin zastępczych dla takich dzieci, jak Marcinek. - On jest tam urokliwym dzieckiem, że wierzę w to, iż ktoś go pokocha – dodaje doktor Fortecka.

W sprawie adopcji Marcinka można kontaktować się pod numerem telefonu: 42 631 00 41.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE