- Tragiczny wypadek w Piorunówku: 67-latek zginął podczas prac przy piecu na ekogroszek.
- Mężczyzna został znaleziony z głową w podajniku, reanimacja nie przyniosła rezultatu.
- Policja i prokuratura badają okoliczności zdarzenia. Czy to był nieszczęśliwy zbieg okoliczności?
Piorunówek. 67-latek z głową w podajniku do pieca
Śmierć 67-latka w Piorunówku pod Łaskiem to prawdopodobnie nieszczęśliwy wypadek. Jak informuje Radio Łódź, do tragedii doszło w czwartek, 22 stycznia, ok. godz. 17.40. Ze wszystkich służb ratunkowych na miejsce jako pierwsi dotarli strażacy, którzy znaleźli denata z głową w podajniku do pieca na ekogroszek.
- 67-letni mężczyzna prowadził prace naprawcze przy piecu i prawdopodobnie po coś sięgał - przekazała z kolei TVP Łódź, powołując się na informacje z policji.
Po wyciągnięciu mężczyzny z kosza na opał był on jeszcze reanimowany przez ok. 40 minut, ale bez skutku. Lekarz wstępnie wykluczył, by do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie. Śledztwo ws. zdarzenia wszczęła Komenda Powiatowa Policji w Łasku, która prowadzi jej pod nadzorem tamtejszej prokuratury rejonowej.