O Klarze, która jeździła koleją. Znudziło się jej pilnowanie owiec?

2026-02-25 11:01

Na co dzień suczka Klara pilnuje owiec żyjących na terenie 20-hektarowego gospodarstwa pod Brzezinami, gdzie działa również popularna restauracja. Być może znudziło się jej to zajęcie, bo we wtorek, 24 lutego, oddaliła się ze swojego miejsca pracy i na czterech łapach wybrała się do oddalonych o ponad 6 kilometrów Koluszek. Tam na miejscowym dworcu kolejowym, jak gdyby nigdy nic, wsiadła w pociąg jadący do Skierniewic!

  • Suczka Klara, na co dzień pilnująca owiec w gospodarstwie pod Brzezinami, we wtorek 24 lutego oddaliła się z posesji.
  • Klara pokonała ponad 6 km i na dworcu w Koluszkach wsiadła do pociągu relacji Łódź-Skierniewice.
  • Dzięki informacji zamieszczonej w mediach społecznościowych przez pasażerkę pociągu, właściciele odnaleźli Klarę.
  • Około godziny 15:30 Klara wróciła pociągiem do Koluszek, skąd odebrali ją właściciele.

Niespodziewany pasażer w pociągu

Było kilka minut po godzinie 13 we wtorek, 24 lutego, gdy na peron w Koluszkach wtoczył się pociąg z Łodzi. Kiedy tylko otworzyły się drzwi wagonów Klara wskoczyła do jednego z nich i zajęła miejsce między siedzeniami. Chwilę potem skład ruszył w kierunku Skierniewic.

Klara wróciła do domu

Na szczęście losem suczki Klary zainteresowała się jedna z pasażerek, która szybko w mediach społecznościowych zamieściła post o psie jadącym koleją. Wiadomość szybko rozprzestrzeniła się w internecie i dotarła do właścicieli czworonoga.

Dzięki pomocy postronnych osób udało się zorganizować w Skierniewicach smycz dla Klary, a sam psiak został wsadzony w pociąg powrotny i około godziny 15:30 dotarł do Koluszek, skąd odebrali go jego opiekunowie.

Pies 3 lata nie wychodził z domu
Sonda
Podróżujesz pociągami?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki