Doda cudem uniknęła śmierci! Właścicielka wyrzuciła ją do kontenera na elektrośmieci

2026-02-24 11:39

To się w głowie nie mieści! 46-latka bez żadnych skrupułów pozbyła się kilkutygodniowego psa. Maleńkiego szczeniaczka wyrzuciła do kontenera na odpady elektroniczne. Przeraźliwe ujadanie malca usłyszała mieszkanka Bełchatowa, która natychmiast zawiadomiła Straż Miejską. Psina cudem uniknęła śmierci. Suczka otrzymała zaskakujące imię - Doda. Dlaczego? Szczegóły w artykule.

  • Mieszkanka Bełchatowa usłyszała ujadanie szczeniaka z kontenera na elektrośmieci na ul. Paderewskiego.
  • Okazało się, że 46-letnia kobieta wyrzuciła 6-7 tygodniowego szczeniaka do kontenera; grozi jej do 3 lat więzienia za znęcanie się nad zwierzęciem.
  • Suczka otrzymała imię Doda. Przebywa w bełchatowskim Schronisku dla Zwierząt, które będzie szukało dla niej nowego domu.

Bełchatów. Szczeniak w kontenerze na odpady

Psi dramat rozegrał się w środę, 11 lutego, w Bełchatowie na osiedlu Przytorze na ul. Paderewskiego. Mieszkanka usłyszała przeraźliwe ujadanie dobiegające z kontenera przeznaczonego na elektrośmieci. Kobieta natychmiast wezwała Straż Miejską, która następnie zawiadomiło bełchatowskie Schronisko dla Zwierząt.

Jak przekazało schronisko w mediach społecznościowych, kontener można było otworzyć wyłącznie przy udziale firmy Eko Region. „Kiedy metalowa klapa w końcu ustąpiła, na dnie, między wyrzuconymi przedmiotami, była ona. Żywe stworzenie potraktowane jak zepsuty toster. Suczka ma około 6–7 tygodni. Została natychmiast przewieziona do Schroniska i przebadana przez lekarza weterynarii. Jej ogólny stan zdrowia jest dobry” - poinformowało Schronisko dla Zwierząt Bełchatów.

To 46-latka pozbyła się psa

Strażnicy Miejscy o sprawie powiadomili policję. Mundurowi natychmiast rozpoczęli poszukiwania bezdusznej właścicielki psa. - Dzięki natychmiastowej reakcji i zaangażowaniu bełchatowskich kryminalnych ustalono i zatrzymano 46-letnią kobietę podejrzaną o wyrzucenie psa. Kobieta usłyszała już zarzuty znęcania się nad zwierzęciem. Za ten czyn grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności - poinformowała asp. Marta Bajor z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.

Cud uratował Dodę

Schronisko dla Zwierząt w Bełchatowie nie ma wątpliwości, że szczeniaczka uratował cud. Jak tłumaczą pracownicy, wystarczyło kilka godzin, brak powietrza, noc czy deszcz i psiak nie przetrwałby w metalowej pułapce.

Maleństwo ma już również nadane imię. Pomogli użytkownicy Facebooka, którzy swoje propozycje wpisywali w ponad 240 komentarzach pod postem. Proponowali Nokię, Iskierkę, Elektrę, Nike czy też Hope - nadzieja. Zwyciężyło jednak imię DODA. Dlaczego?

„Wybraliśmy imię Doda. Bo jest waleczna. Bo jest piękna. Bo jest wyjątkowa. Bo przetrwała coś, co miało ją wymazać, a zamiast tego zaczęła pisać nowy rozdział. Doda ma w sobie iskrę. Nie taką cichą i nieśmiałą. Raczej taką, która mówi światu: „Jeszcze zobaczycie”” - tłumaczy Schronisko.

Na szczęście wszystko co złe to już przeszłość. Doda rośnie jak na drożdżach i psoci jak każdy radosny szczeniaczek. W piątek (27 lutego) bełchatowskie schronisko rozpocznie poszukiwania dla niej nowego kochającego domu. Jak zapewnia kierowniczka placówki, kandydaci będą dokładnie weryfikowani. Nikt nie chce, by Dodzie znów przytrafiło się coś złego.

Znęcał się nad swoją partnerką i zabił jej psa 
Sonda
Czy kary za znęcanie się nad zwierzętami powinny być wyższe?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki