Radny Zgierza zapomniał wyłączyć mikrofon. Podczas sesji padły słowa: Ta suka to zawsze przejdzie

i

Autor: pixabay.com, CC0

Radny Zgierza zapomniał wyłączyć mikrofon. Podczas sesji padły słowa: "Ta suka to zawsze przejdzie"

2021-06-04 9:46

"Ta suka to zawsze przejdzie" - takie słowa padły z ust radnego Zgierza, Arkadiusza Cicheckiego, po wypowiedzi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy Marty Pietrak-Kędzierawskiej podczas sesji Rady Miasta Zgierza w dniu 28 maja. Radny klubu Koalicji Obywatelskiej w powiecie zgierskim tłumaczy się z zaistniałej sytuacji, a pozostali domagają się publicznych przeprosin.

"Ta suka to zawsze przejdzie" - takie obraźliwe słowa z ust Arkadiusza Cicheckiego padły po wypowiedzi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy Marty Pietrak-Kędzierawskiej o sytuacji w zatrudnieniu w regionie. Jak czytamy na portalu wp.pl, radny zapomniał wyłączyć mikrofon. Później miał się tłumaczyć, że słowa te padły w zupełnie innym, prywatnym, kontekście i nie dotyczyły dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy. Mimo tego radny przeprosił panią dyrektor, wysyłając jej sms-a.

Tylko u nas! Coming out Justyny Klimasary. Młoda gwiazda lewicy wyznaje: "Jestem heteroseksualna". Komentery [WIDEO].

Jednak radni biorący udział w sesji, byli przekonani, że chodziło o Martę Pietrak-Kędzierawską, zgłaszając się w przerwie w obradach do przewodniczącego, by zareagował. Jak czytamy, ten jednak uznał, że skoro słowa te nie padły podczas oficjalnej wypowiedzi radnego, są prywatną wypowiedzią.

CZYTAJ TEŻ: Ma żonę, dziecko i mnóstwo obaw. Łódzka aktywistka opowiada o macierzyństwie osoby transpłciowej

Wciąż jednak publicznych przeprosin domaga się m.in. starosta powiatu, Bogdan Jarota, a także dyrekcja Powiatowego Urzędu Pracy w Zgierzu, uważając słowa radnego za obraźliwe, zarówno w stosunku do funkcjonariusza publicznego, jak i kobiety.

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany