- Zagrożenie było duże, baliśmy się, że ogień dojdzie do domów, bo bardzo silny wiatr szybko przenosił płomienie coraz dalej - mówili zdenerwowani mieszkańcy.
Na miejscu było 19 zastępów straży pożarnej, w sumie z ogniem walczyło ponad 90 strażaków. Zawodowców wspierali ochotnicy. - Informacje o pożarze dostaliśmy z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Płomienie zauważył pilot śmigłowca, który przelatywał nad tym terenem - powiedział nam z-ca Komendanta Miejskiego PSP w Łodzi brygadier Jacek Konciak.
Okoliczni mieszkańcy podkreślają ogromne zaangażowanie strażaków i chwalą ich za perfekcyjnie przeprowadzoną akcję. Strażacy podejrzewają, że powodem pożaru było zaprószenie ognia.
PRZECZYTAJ TEŻ: Ktoś przysłał prezydent Łodzi list z pogróżkami wraz z nabojem do ostrej broni [AUDIO]
Na miejscu była Ela Piotrowska. Posłuchajcie: