Dramatyczny wypadek pod Pabianicami. Są ranni. Kierowca całą noc ukrywał się w lesie [FOTO]

2020-09-23 15:27 Dariusz Kucharski

Groźny wypadek w miejscowości Prusinowiczki pod Pabianicami koło Łodzi. We wtorek, 22 września, na prostym odcinku drogi kierowca skody stracił panowanie nad samochodem, zjechał na pobocze i uderzył w kilka drzew, po czym auto dachowało. Dwie osoby zostały ciężko ranne. Siedzący za kierownicą mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia i przez całą noc ukrywał się w pobliskim lesie. Dziś rano został zatrzymany.

Do wypadku doszło o godzinie 20:45. Jako pierwsi na miejsce dotarli strażacy z OSP Lutomiersk. Widok, jaki zastali był przerażający. Auto leżało na dachu, na tylnym siedzeniu przypięta pasami zwisała nieprzytomna kobieta, a w odległości kilkunastu metrów od samochodu leżał ranny mężczyzna. Strażacy wydostali kobietę i zaczęli udzielać pierwszej pomocy.

- Pasażerka w wieku 21 lat z ciężkimi obrażeniami ciała trafiła do szpitala w Łodzi, natomiast 31-letni mężczyzna został przewieziony do szpitala w Pabianicach – mówi Ilona Sidorko z pabianickiej policji.

Jak relacjonują strażacy, z informacji od świadków zdarzenia wynikało, że kierujący pojazdem oddalił się do lasu. Jeszcze we wtorek wieczorem rozpoczęły się jego poszukiwania. Nie przyniosły one skutku, dlatego kontynuowane były dziś rano. Mężczyznę udało się odnaleźć. W chwili zatrzymania był trzeźwy. Teraz w policyjnej celi czeka na przesłuchanie.

Dostawczak potrącił trzy nastolatki na pasach

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.