Nowy Mamuka? Obywatel Gruzji chciał zgwałcić w Łodzi małą dziewczynkę

2021-10-14 13:10
Pedofil dziewczynka
Autor: Pixabay.com / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE Pedofil zatrzymany przez policję. chciał gwałcić dziewczynkę!

Trzy lata temu przebywający w Łodzi obywatel Gruzji Mamuka K. brutalnie zgwałcił i zamordował piękną 28-letnią Paulinę. Niewiele brakowało, by w tym samym mieście doszło do kolejnej takiej zbrodni. Pracujący w jednym ze sklepów w dzielnicy Górna rodak okrutnego zabójcy, siłą zaciągnął do jednego z pomieszczeń małą dziewczynkę, którą chciał wykorzystać seksualnie.

Do tych mrożących krew w żyłach wydarzeń doszło rankiem we wtorek, 12 października. - Jak wynika z dokonanych ustaleń, 42-latek podstępnie zwabił do sklepu, w którym pracował przechodzącą ulicą małoletnią poniżej 15 roku życia – opowiada Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Następnie, siłą zaciągnął ją po schodach do pomieszczeń na pierwszym piętrze budynku, gdzie stała się ofiarą przemocy. Zachowanie napastnika wskazywało na tło seksualne. Pokrzywdzonej udało się wyrwać i wybiec na zewnątrz. Na szczęście nie doznała żadnych obrażeń ciała. Niezwłocznie powiadomiła swoich bliskich. Policjanci udali się na miejsce zdarzenia, gdzie zatrzymali 42 – letniego pracownika sklepu. To przebywający od pewnego czasu w Polsce obywatel Gruzji. Jego sprawstwo znajduje potwierdzenie między innymi w zabezpieczonych zapisach monitoringu ulicznego. W kontekście dokonanych ustaleń prawdopodobne jest, że mężczyzna już we wcześniejszym okresie obserwował dziewczynkę, która niejednokrotnie przechodziła w pobliżu sklepu. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze do lat 15.

Prokurator odczytuje akt oskarżenia przeciwko Mamuce K.

Przypomnijmy, że przed Sądem Okręgowym w Łodzi cały czas trwa proces innego obywatela Gruzji, Mamuki K., oskarżonego o zabójstwo 28-letniej Pauliny. Ta zbrodnia niemal równo trzy lata temu wstrząsnęła całą Polską. Paulina ostatni raz widziana była w sobotę, 20 października 2018 roku, około godziny 8 rano na skrzyżowaniu alei Kościuszki i ulicy Zielonej w Łodzi. Z zapisów monitoringu wiadomo, że towarzyszył jej starszy o kilkanaście lat mężczyzna. Gdy wieczorem nie wróciła do domu, jej mama zgłosiła zaginięcie córki. Policjanci dość szybko ustalili, że ostatnim miejscem pobytu 28-latki był hostel, w którym mieszkali Gruzini pracujący na łódzkich budowach. To tam doszło do krwawego dramatu. Paulina została pobita, zgwałcona i zasztyletowana. Morderca ciało kobiety zapakował w torbę i porzucił w lasku, niedaleko drogi wyjazdowej z Łodzi w kierunku Katowic. Potem uciekł na Ukrainę, gdzie dopadli go polscy policjanci. W listopadzie ubiegłego roku rozpoczął się proces mordercy.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE