SZOK! Kierowniczka sądu w Tomaszowie Mazowieckim ukradła z niego pół miliona złotych

Kierowniczka sądu w Tomaszowie Mazowieckim ukradła z niego pół miliona złotych
Autor: KPP Tomaszów Mazowiecki

Aż trudno w to uwierzyć. 57-letnia kierowniczka jednego z wydziałów Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim (woj. łódzkie) ukradła z jego kasy ponad pół miliona złotych. Kobieta uczyniła sobie z przestępczej działalności stałe źródło dochodu. Pomagali jej w tym członkowie rodziny.

Informacje o tym, że kobieta może być na bakier z prawem dotarły do tomaszowskich policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości gospodarczej i korupcji. Policjanci zbierali materiał dowodowy, który dał im podstawy do zatrzymania 57-latki.

Policjanci zatrzymali szajkę oszustów

- Policjanci ustalili, że kobieta pełniła funkcję kierowniczą w jednym z wydziałów tomaszowskiego sądu – mówi Grzegorz Stasiak z policji w Tomaszowie Mazowiecki. - W latach 2012 - 2020 nadużywała swoich kompetencji na zajmowanym stanowisku, podrabiała dokumenty stanowiące podstawę wypłaty środków finansowych będących zwrotami opłat sądowych. Pieniądze te były przelewane na wskazane rachunki bankowe, które należały do niej lub do najbliższych członków jej rodziny. Troje z nich, dwóch mężczyzn i kobieta również zostali zatrzymani. Ustalono, że zatrzymani założyli kilkadziesiąt kont bankowych, na które przelewane były wyłudzone pieniądze – dodaje.

Na konta założone przez 57-latkę wykonano kilkaset przelewów na łączną sumę ponad 511 tysięcy złotych. Policjanci nadal ustalają, ile pieniędzy przelano na pozostałe konta bankowe. Nieuczciwej 57-latce policjanci przedstawili łącznie 87 zarzutów oszustwa, podrabiania dokumentów i uczynienia sobie z przestępczej działalności stałego źródła dochodu. Kobiecie grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Zarzuty pomocy w ukryciu środków pochodzących z przestępstwa usłyszały pozostałe osoby zatrzymane w tej sprawie. Grozi im za to kara nawet do 5 lat więzienia. Jak mówią policjanci, sprawa ma charakter rozwojowy.