13-letni piłkarz zginął w tragicznym wypadku. Morze łez po śmierci Franka. „Brakuje słów, które potrafiłyby opisać taki ból”

Tragiczny wypadek w Chabielicach, w którym zginął 13-letni chłopiec, wstrząsnął okolicą. Nastolatek jechał z rodzicami osobową Kią, gdy auto nagle wypadło z drogi i uderzyło w przydrożne drzewo. Franciszek był młodym sportowcem - piłkarzem związanym z Akademią GKS Bełchatów i Pogonią Zduńska Wola. Drużyny pięknymi słowami pożegnały 13-latka. Czytając je, łzy cisną się do oczu.

Młody piłkarz zginął w tragicznym wypadku. Franek miał dopiero 13 lat. „Brakuje słów, które potrafiłyby opisać taki ból”
Autor: Akademia GKS Bełchatów/Facebook, Komenda Powiatowa Policji w Bełchatowie/Facebook/ Facebook Młody piłkarz zginął w tragicznym wypadku. Franek miał dopiero 13 lat. „Brakuje słów, które potrafiłyby opisać taki ból”

Chabielice. 13-latek zginął w wypadku samochodowym

Do rozrywającej serce tragedii doszło w niedzielne przedpołudnie (12 lipca) w Chabielicach w pow. bełchatowskim. Osobową Kią podróżowały trzy osoby - 38-letnia matka, 43-letni ojciec i ich 13-letni syn.

Z nieustalonych jeszcze przyczyn mężczyzna kierujący autem, nagle stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało do rowu i uderzyło w drzewo. Rodzicom nastolatka udało się wydostać z rozbitego samochodu o własnych siłach. Oboje zostali przetransportowani do szpitala. Ich syn nie miał tyle szczęścia. Po przyjeździe na miejsce wypadku ratownicy stwierdzili u 13-latka rozległe obrażenia głowy. Życia chłopca nie udało się uratować. Zginął na miejscu.

Policja wyjaśnia przyczyny wypadku

Na miejscu tragedii policjanci wraz z biegłym sądowym z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych pod nadzorem prokuratora wykonywali oględziny miejsca zdarzenie oraz pojazdu. Wiadomo, że 43-letni tata chłopca był trzeźwy. Mundurowi będą wyjaśniali, dlaczego nagle stracił panowanie nad autem i zjechał z drogi.

Drużyny żegnają 13-letniego Franciszka

Kilka dni po wypadku, 15 lipca, okazało się, że życie w tragicznym wypadku w Chabielicach stracił młody sportowiec Franciszek - nastoletni piłkarz związany niegdyś z UMKS Korab Łask i Akademią GKS Bełchatów, a ostatnio z Pogonią Zduńska Wola. 

Drużyny w mediach społecznościowych pięknymi słowami pożegnały utalentowanego chłopca.

„Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci Franciszka (...), który zginął w minioną niedzielę w wyniku wypadku samochodowego w Chabielicach. Franek, urodzony w 2013 roku, był zawodnikiem Akademii GKS Bełchatów w latach 2020-2023. Z zaangażowaniem i pasją reprezentował biało-zielono-czarne barwy, rozwijając swoje piłkarskie umiejętności pod okiem trenerów Jakuba Bednarka i Dominika Trząsalskiego. W ostatnim czasie był zawodnikiem Pogoni Zduńska Wola. W tych niezwykle trudnych chwilach składamy najszczersze wyrazy współczucia Rodzinie, Bliskim, Przyjaciołom, kolegom z drużyny oraz wszystkim, których dotknęła ta niewyobrażalna tragedia. Franciszek na zawsze pozostanie częścią rodziny Akademii GKS Bełchatów” - pisze Akademia GKS Bełchatów.

„Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci Franka (...), który swoją piłkarską przygodę rozpoczynał w barwach UMKS Korab Łask. Franek na zawsze pozostanie częścią naszej piłkarskiej rodziny. Choć jego sportowa droga potoczyła się później inaczej, w naszej pamięci pozostanie przede wszystkim jako uśmiechnięty, pełen pasji, marzeń i radości z gry chłopiec, który od najmłodszych lat kochał piłkę nożną. Jego przedwczesne odejście jest ogromną tragedią i pozostawia w naszych sercach smutek, z którym trudno się pogodzić. W tych niezwykle bolesnych chwilach składamy najszczersze wyrazy współczucia Rodzicom, Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim, których dotknęła ta niewyobrażalna strata. Nie ma słów, które potrafiłyby ukoić tak wielki ból. Franku... na zawsze pozostaniesz częścią naszej piłkarskiej rodziny i naszej historii. Nigdy o Tobie nie zapomnimy - przekazali Zarząd, Trenerzy, Zawodnicy oraz cała społeczność UMKS Korab Łask.

„Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego zawodnika, Franka. I do teraz nie dociera do nas ta informacja… Franek był zawodnikiem rocznika 2013. Koleżeński, silny i gotowy do tego, żeby zawsze wspierać drużynę. Jego uśmiech i pozytywne nastawienie sprawiły, że otrzymał pseudonim „Banan”. Franku, dziękujemy i zapewniamy, że na zawsze pozostaniesz częścią rodziny Pogoni. Brakuje słów, które potrafiłyby opisać taki ból. Dziś nasze myśli są przede wszystkim z Rodziną, Bliskimi i Przyjaciółmi Franka. Składamy im najszczersze wyrazy współczucia i łączymy się z nimi w żałobie” - przekazała drużyna Pogoń Zduńska Wola

Ostatnie pożegnanie 13-letniego Franka

Ostatnie pożegnanie młodego sportowca odbędzie się w piątek, 17 lipca, o godzinie 12:00 w Kolegiacie Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła w Łasku.

Po mszy nastąpi odprowadzenie zmarłego nastolatka na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu parafialnym w Łasku.

Śmiertelny wypadek w centrum Lublina
Sonda
Miałaś/eś kiedykolwiek wypadek samochodowy?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki