SZOK: Maluszek UWIĘZIONY w rozgrzanym aucie, a mama… Na zakupach! Pomoc przyszła w ostatniej chwili

2021-05-14 12:37
SZOK: Maluszek UWIĘZIONY w rozgrzanym aucie, a mama… Na zakupach! Pomoc przyszła w ostatniej chwili
Autor: Pixabay SZOK: Maluszek UWIĘZIONY w rozgrzanym aucie, a mama… Na zakupach! Pomoc przyszła w ostatniej chwili (fot. poglądowe)

Szokująca interwencja w Aleksandrowie Łódzkim. Policjanci uratowali 2-letniego chłopca, który został pozostawiony przez matkę w samochodzie. Auto było zaparkowane w pełnym słońcu! Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce zdarzenia maluch był mocno czerwony na buzi i ciele oraz intensywnie się pocił. W tej sytuacji niezbędnym było błyskawiczne działanie. Mundurowi podjęli decyzję o wybiciu szyby w pojeździe i wydostaniu malucha na zewnątrz. Jak sytuację z pozostawieniem dziecka tłumaczyła matka? Jej wyznanie jest szokujące.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło 13 maja, około południa na jednym z parkingów sklepowych w Aleksandrowe Łódzkim. Według zgłoszenia w zaparkowanej na słońcu skodzie miało być zamknięte kilkuletnie dziecko.

PRZECZYTAJ: Łódzkie: Szaleniec pędził autostradą A2 POD PRĄD! Tak 37-latek uciekał przed policją [FOTO]

- Mundurowi ustalili, że dziecko znajdowało się w samochodzie od około 20 minut. Samochód był zaparkowany w pełnym słońcu, a temperatura na zewnątrz zbliżała się do 30˚C. Policjanci błyskawicznie ocenili sytuację i podjęli decyzję o wybiciu szyby w aucie i wydostaniu chłopca na zewnątrz. Okazało się, że niespełna 2-letni chłopczyk był mocno czerwony na buzi i ciele oraz intensywnie się pocił – relacjonują łódzcy funkcjonariusze.

CZYTAJ TAKŻE: Truskawiec. Dramatyczne poszukiwania niepełnosprawnego intelektualnie mężczyzny! W akcji kilkudziesięciu policjantów, śmigłowiec i pies

Pozostawienie dziecka na dłużej w takich warunkach realnie zagrażało jego zdrowiu, a nawet życiu. Na szczęście po kilkunastu minutach w klimatyzowanym radiowozie maluch doszedł do siebie. Po pewnym czasie na miejsce przyszła 30-letnia matka dziecka z zakupami. Jak tłumaczyła się ze swojej nieodpowiedzialności?

- Wyjaśniała policjantom, że nie zabrała synka ze sobą, bo spał gdy parkowała samochód – informują policjanci.

POLECAMY: Zginął, bo stanął na drodze złodziejowi. Ryszard Jasiński z Brzezin pośmiertnie odznaczony przez prezydenta Andrzeja Dudę

I dodają, że w tej sprawie zostanie przeprowadzone postępowanie dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia dziecka. Śledczy szczegółowo wyjaśnią okoliczności tego zdarzenia.

Policjanci przypominają, że wysokie temperatury w połączeniu z brakiem rozsądku i wyobraźni są bardzo niebezpieczne.

- Apelujemy, aby nawet na krótko nie pozostawiać w samochodzie dzieci, osób starszych i zwierząt. Podczas upałów we wnętrzu zaparkowanego pojazdu tworzy się efekt szklarni. Temperatura rośnie do nawet 80 stopni, co powoduje natychmiastowe przegrzanie organizmu i może doprowadzić do śmierci. Nie doprowadzajmy do takich sytuacji i sami nie bądźmy obojętni. Gdy zauważymy, że jakaś osoba czy zwierzę znajduje się w sytuacji zagrażającej jego życiu lub zdrowiu, poinformujmy o wszystkim policję dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Policjanci zwracają szczególną uwagę na takie sytuacje. Pamiętajmy też, że jeśli funkcjonariusze stwierdzą, że dłuższe pozostawanie dziecka lub zwierzęcia w aucie zagraża jego życiu, mają prawo użyć wszelkich środków umożliwiających jego wydostanie z pojazdu, włącznie z wybiciem szyby – apelują policjanci.

TO WARTO WIEDZIEĆ >>> Znaleźli ją na odludziu, w bagażniku własnego samochodu. 25-latka omal nie zginęła!

Rutkowski Story - Ojciec wysłał kiboli na syna
m. jaśkiewicz - stawowczyk
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE