Zadźgał sąsiadkę, bo słyszał głosy. Horror w łódzkiej kamienicy

2022-01-12 12:34
Zadźgał sąsiadkę, bo słyszał głosy
Autor: Dariusz Kucharski/Facebook

Przez lata żyli sobie spokojnie w kamienicy przy ul. Żeligowskiego w Łodzi. Jolanta S. na trzecim piętrze, Mariusz G. (21 l.) tuż pod nią. Aż do poniedziałkowego (10.01) poranka... Tego dnia mężczyzna chwycił za nóż, pobiegł do swojej sąsiadki i zaczął dobijać się do drzwi jej mieszkania. Kiedy otworzyła, rzucił się na nią, po czym zadał kilkanaście ciosów. Kobieta zginęła na miejscu.

Było kilka minut po godzinie 6 rano. Większość mieszkańców albo jeszcze spała, albo szykowała się do wyjścia do pracy. Nagle panującą na klatce schodowej ciszę przerwał przerażający krzyk jednej z lokatorek. - Ratujcie! Policja! - niosło się po piętrach. Na ratunek było już jednak za późno. Mariusz G. z furią dźgał nożem Jolantę S., z której z każdym kolejnym ciosem uchodziło życie. Gdy martwa padła na podłogę, mężczyzna spokojnie wrócił do swojego mieszkania piętro niżej. Tam został zatrzymany przez policjantów.

Zobacz też: „To przerasta nasze ludzkie myślenie”. Tłumy na pogrzebie ofiar samobójstwa rozszerzonego w Unewlu

Mieszkańcy kamienicy są wstrząśnięci. - Pani Jola to była taka dobra kobieta – opowiadają ze łzami w oczach. - Niedawno pochowała swojego męża, została sama. Ten chłopak za to był bardzo skryty, ponury, chodził ubrany na czarno, rzadko mówił „dzień dobry” - dodają.

Zadźgał sąsiadkę, bo słyszał głosy. Horror w łódzkiej kamienicy

Sąsiedzi mówią, że być może miał problemy psychiczne. Potwierdza to prokuratura. Mężczyzna zaraz po zatrzymaniu został przewiezieni do szpitala psychiatrycznego przy ul. Aleksandrowskiej w Łodzi. Tu we wtorek (11.01) prokurator przesłuchał go i przedstawił mu zarzut zbrodni zabójstwa. - Biegli uznali, że może brać udział w czynnościach, musi to się jednak odbywać w warunkach szpitalnych – mówi Krzysztof Kopania, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - W śledztwie planowane jest poddanie go badaniom sądowo – psychiatrycznym pod kątem poczytalności.

CZYTAJ TEŻ: Wstrząsające wyniki sekcji zwłok matki i trzech synków. Czy ktoś zmusił Annę do najgorszego?!

Jeżeli biegli stwierdzą, że w momencie zabójstwa miał świadomość rozpoznawania swoich czynów będzie groziło mu dożywocie.

W galerii poniżej zdjęcia z miejsca tej potwornej zbrodni

Sonda
Czy za zabójstwo powinna być kara śmierci?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE