Strażnicy miejscy w Zgierzu ratowali porzucone na bezludnej wyspie króliki [ZDJĘCIA]

2020-08-14 11:39 Dariusz Kucharski

Te słodkie futrzaki niechybnie za kilka miesięcy straciłyby życie. Ktoś porzucił je na wyspie na środku stawu miejskiego w Zgierzu. Po nastaniu mrozów nie miałyby szans na przeżycie. Na szczęście w gąszczu roślin wypatrzyli je przepływający obok kajakarze. Wtedy do akcji wkroczyli strażnicy miejscy. SPRAWDŹ, ile królików udało im się złapać.

Staw miejski w Zgierzu znajduje się niemal w samym środku Parku Miejskiego im. Tadeusza Kościuszki, który rozciąga się między ulicami Piątkowską a Barlickiego. Tafla wody ma około 3,75 hektara. Jego ozdobą jest porośnięta drzewami i krzewami niewielka wyspa.
Kilka dni temu, ktoś dopłynął tam na jakimś sprzęcie wodnym i pozostawił króliczą rodzinkę. W porze letniej, gdy jest zielono, zwierzakom nic poważnego by tam się nie stało. Miały dostęp do jedzenia, więc jakiś czas by przetrwały. Kiedy jednak zrobiłoby się chłodniej ich szanse na przeżycie drastycznie by spadły, bo króliki są ciepłolubne.

Miały jednak szczęście. Na wyspie wypatrzyli je przepływający obok kajakarze i użytkownicy rowerów wodnych. Zaalarmowali strażników miejskich ze Zgierza. Ci najpierw zrobili rekonesans, a potem ostro zabrali się do odławiania królików. Udało im się złapać wszystkie porzucone – 9 sztuk. Prace do łatwych nie należały, bo utrudniały je wysokie na około metr trawy. Dlatego strażnicy na schwytanie króliczej rodzinki potrzebowali dwa dni. Wszystko skończyło się szczęśliwie, a te słodziaki mają już nowy dom.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Masz podobny temat? Pisz na: lodzkie@se.pl