Jednego policjanta próbował rozjechać, na innych rzucił się z siekierą. Michał P. nie trafi za kratki

2026-04-16 10:56

Prokuratura Okręgowa w Sieradzu prowadziła śledztwo przeciwko 43-letniemu Michałowi P., który delikatnie rzecz ujmując, mocno narozrabiał. Mężczyzna jednego dnia próbował przejechać autem policjanta, aby uniknąć kontroli drogowej, a drugiego dnia rzucił się z siekierą na innego funkcjonariusza. Jak się jednak okazuje, za swoje czyny 43-latek nie trafi za kratki.

Potrącony policjant z Poddębic walczy o życie. Domniemany sprawca próbował spalić auto [ZDJĘCIA]

i

Autor: Policja Łódzka/ Materiały prasowe
  • Michał P. z Sieradza nie trafi do więzienia za próbę rozjechania policjanta i atak siekierą na innych funkcjonariuszy, mimo poważnych zarzutów.
  • Do zdarzeń doszło 6 i 7 stycznia 2024 roku: najpierw Michał P. potrącił policjanta autem w Poddębicach, powodując u niego bardzo ciężkie obrażenia, a następnie w gminie Wodzierady zaatakował siekierą innych funkcjonariuszy i spalił dom.
  • Biegli psychiatrzy orzekli, że Michał P. w chwili popełnienia przestępstw miał zniesioną poczytalność z powodu choroby psychicznej, co skutkowało umorzeniem postępowania karnego.
  • Sąd Okręgowy w Sieradzu orzekł wobec Michała P. środek zabezpieczający w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Michał P. próbował przejechać policjanta

Do szokujących zdarzeń doszło dwa lata temu. Według ustaleń śledczych, 6 stycznia 2024 roku 43-letni Michał P. usiłował pozbawić życia wykonującego obowiązki służbowe funkcjonariusza Komendy Powiatowej Policji w Poddębicach. Mężczyzna, próbując uniknąć zatrzymania do kontroli drogowej, potrącił policjanta autem, w wyniku czego upadł on na przednią maskę pojazdu, a następnie siłą odrzutu upadł na podłoże, doznając bardzo ciężkich obrażeń ciała. Jak podaje Prokuratura Okręgowa w Sieradzu, funkcjonariusz doznał m.in. złamania wszystkich kończyn, złamania miednicy, pęknięcia pęcherza moczowego, złamań w obrębie klatki piersiowej, pęknięcia kości czaszki, obicia serca, urazu wielonarządowego jamy brzusznej, uszkodzenia śledziony skutkującej koniecznością jej usunięcia, krwiaka mózgu, krwotoku wewnętrznego oraz odmy płucnej.

Rzucił się z siekierą na policjantów! Spalił też dom

To nie było jednak jedyne przewinienie 43-latka. Dzień później, 7 stycznia, w miejscowości gminy Wodzierady mężczyzna napadł z siekierą w ręku na policjantów Komendy Powiatowej Policji w Łasku, którzy chcieli go wylegitymować i zatrzymać! Michał P. próbował uderzyć funkcjonariuszy niebezpiecznym narzędziem, a następnie czterokrotnie rzucił siekierą w oznakowany radiowóz, powodując jego uszkodzenie.

Co więcej, tego samego dnia w miejscowości gminy Wodzierady spalił dom!

- Podpalił pomieszczenia budynku mieszkalnego, poprzez wylanie i zapalenie łącznie około 40 litrów oleju napędowego w wyniku czego budynek wraz z wyposażeniem uległ całkowitemu spaleniu oraz zniszczeniu uległo złącze odbiorcze ze sterowaniem oświetlenia ulicznego wartości 2 500 zł na szkodę Gminy Wodzierady, złącze kablowo-pomiarowe z kablem zasilającym wartości 1 500 zł na szkodę PGE Dystrybucja S.A., a zagrożone zostało mienie wielkich rozmiarów w postaci kompleksu leśnego o powierzchni nie mniejszej niż 30 ha - przekazała prok. Jolanta Szkilnik z Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.

Michał P. nie trafi za kratki

Prokuratura miała wątpliwości co do poczytalności mężczyzny. Michał P. został więc poddany badaniu przez dwóch biegłych lekarzy psychiatrów, a następnie została przeprowadzona obserwacja sądowo-psychiatryczna 43-latka.

- Michał P. pozostał w oddziale psychiatrycznym w celu hospitalizacji i cały czas przebywa w oddziale psychiatrycznym - poinformowała prok. Szkilnik.

Jak dodała, biegli doszli do wspólnego wniosku, że Michał P. w chwili popełnienia przestępstwa z powodu choroby psychicznej miał zniesioną poczytalność tj. zdolność rozpoznania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem.

W związku z tym mężczyzna nie trafi za kratki. Z powodu potwierdzonej niepoczytalności 43-latka Sąd Okręgowy w Sieradzu umorzył postępowanie karne i orzekł wobec mężczyzny środek zabezpieczający w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

To on miał podjąć próbę zabicia policjanta. Podpalił auto, by zatrzeć ślady
Sonda
Jak oceniasz polski system określania niepoczytalności sprawców, ich późniejszego leczenia i ewentualnego wypuszczenia na wolność?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki